FANDOM


Rozdiał 1Edytuj

Kaiden wpatrywał się w blat stołu , jego myśli mieszały mu się w głowie . On wraz z kilkoma pieskami z Psiego Patrolu byli na wizycie w ostatnim dniu w szkole , a dokładniej wylądowali w pierwszej klasie .

- Kaiden ! - zawołała nauczycielka

- Eee . TAAK - odparł lekko zaskoczony

- Ty z Dylan ' em opowiedzcie o waszej robocie dzieciom - odpowiedziała pani Grooperg

- TAK JEST ! - odpowiedziały dwa pieski

- Jestem szpiegiem , jak wiecie moja praca polega na szpiegowaniu , odnajdywaniu , rozwiązywaniu tajemnic - powiedział Kaiden

- Moje auto to Jeep jest on brązowo - niebieski u góry ma on radar , potrafi nawet być niewidzialny .

- ( Zdziwienie grupy )

- Także moim cytatem jest ,, Raz , dwa do akcji gotów jestem ja '' - powiedział

- Twój ruch bracie - szepnął Kaiden do Dylan'a

- A więc , jestem policjantem wraz z kilkoma policjantami Skipper i Max'em stoimi na straży prawa . - powiedział

- A więc przed wami najbogatszy piesek w Psim Patrolu .

Wtedy wskakuje Gray

- Witajcie dzieci ! Jak wiecie mam na imię Gray . - powiedział

- Jestem milionerem .

Poźniej

- Pewnie jeszcze dzieci chciałyby poznać dziewczyny z waszej ekipy - powiedziała nauczycielka

- Hejka ! - powiedziała Victoria

- Mam na imię Victoria i jestem przyszłą żoną Gray'a - powiedziała

Później

- I jak się dzieci wam podobało - zapytała pani Grooperg

- Było SUPER !!! - krzyknęły dzieci

- Czy możemy je pogłaskać ? - zapytały

- Oczywiście - odparła

- O taak , w tym miejscu - powiedziała Kasumi

- Uuu , i to mi się podoba - powiedziała rozmarzona Oliana .

- W tym miejscu , ooo tak - powiedział Victor

- Ehe , o tak ! W tym , o i tu - powiedziała Victoria

- O i jeszcze za uchem - powiedział Gray

- Oo taak ! - powiedział Kaiden

- Podoba mi się - powiedział Dylan

Nagle zadzwonił dzwonek

- CO !?? - krzyknęły pieski - NO NIE NO !

- TYLKO NIE W NAJLEPSZYM MOMENCIE ! - dopowiedziały chórem

Musiały się pożegnać .

Przed szkołą .

- Ale było super ! Co nie ! - powiedziała Sunset

- No ba ! - powiedziała Amy

- Może powinniśmy pomyśleć o naszych wakacjach - powiedział Max

- Dobry pomysł - powiedział Hutch

- Ehhh ( wzdychanie ) naprawdę musimy pomyśleć o wakacjach - wzdychnęła Sunset

Zmiana sceny ( odznaka Sunset )

- Cześć pieski ! Jak było - zapytał Ryder

- Było Super ! - krzyknęły pieski chórem

- Cieszę się - powiedział

- Musimy porozmawiać - powiedział

- Mam nadzieję , że to nic złego ! - powiedział Malcolm

Zmiana sceny ( odznaka Malcolm 'a )

- Zatem pieski ! Mamy dziś 23 czerwca - powiedział

- Uhuh - odparł Chase

- I pomyślałem , że skoro dzieci , młodzież i dorośli idą na wakacje - i tu zwiesił głos na chwilę - my też możemy !

- Co ! ?

- To jest super

- Mega !

- Ale gdzie możemy pojechać ? - zapytał się Dylan

- Dobre pytanie ! - powiedział Ryder

- Może do Szkocji - powiedział Kaiden

- Raczej nie

- Może Madera ? - zaproponowała Sunset

- Też , raczej odpada

- Może w Alpy - zaproponowała Skipper

- A może na Seszele ! - zaproponował Gray

- Co to !? - powiedział Hutch

- To świetny pomysł - odparł Ryder i pieski

- Co to są Seszele ? - znowu zapytał Hutch

- Czym lecimy ? - zapytała Kasumi

- Możemy lecieć moim prywatnym samolotem wystarczy miejsca dla wszystkich - powiedział Gray

- Aww . Już nie mogę się doczekać ! To będzie takie romantyczne - powiedziała Victoria

- Z tobą to na koniec świata - powiedział Gray po czym się przytulili

- Co to są Seszele , ja nadal nie wiem !? - zapytał  się jęcząc Hutch

- Oki ,to ja lecę , lecę , lecę , lecę , czym ? Samolotem tam i z powrotem ! - zaśpiewał Obi

- OBI !! - krzyknęły pieski

- Sorki

- CO TO SĄ SESZELE !!! - wrzasnął Hutch

Zapadła cisza

- Ugh ! Seszele to taki wyspiarski kraj , z pięknymi plażami . - powiedział Tracker

- Aaa .

Rozdział 2Edytuj

- Oki , ja jestem spakowana , tylko , nie mogę domknąć tej , walizki - powiedziała Sunset

- Coś ty tam napchała - zażartowała Savannah

- Daj , pomogę Ci - powiedziała Savvy

- Ugggggggh

TRACH !!

- O nie moje rzeczy ! - powiedziała zmartwiona Sunset

- Przepraszam - powiedziała Savannah zniżając głos do szeptu

- Nic , się nie stało ! To nie Twoja wina - powiedziała Sunset

- Oki , do trzech razy sztuka - powiedziała Savvy

Zmiana sceny ( odznaka Savvy )

- Dzięki za pomoc w pakowaniu moich rzeczy Kasumi - powiedziała Victoria

- Nie ma sprawy - odparła suczka 

- Pomóc Ci spakować Obiego , Shirę  , Rufela i Volv'a ? - zapytała

- Dzięki , przyda mi się Twoja pomoc - odpowiedziała Kasumi 

- OBI ! SHIRA ! RUFEL ! VOLVO ! PAKUJEMY SIĘ - zawołała Kasumi

Po chwili zjawili się Shira , Rufel i Volvo , ale Obiego nie było .

- Raz , dwa , trzy . - liczyła Kasumi

- Czekaj , czekaj , raz , dwa - powiedziała licząc szeptem

- TRZY !!? - krzyknęła

- Gdzie jest Obi ? ! - zapytała

- W swoim pokoju - odparła Shira

- Co on tam robi !? - zapytała Kasumi

- Lepiej żebyś tego nie wiedziała mamo - mruknęła

Kasumi pobiegła do jego pokoju niczym strzała . Gdy wpadła do pokoju jej syna optymisty zastał ją w pewnym sensie śmieszny widok .

- O - O - OBI ? - powiedziała nie dowierzając jej oczom Kasumi

- Hey manman an ( to znaczy : ,, Hej mamo " ) - powiedział Obi

- Dziecko ! Po jakiemu ty gadasz ? I co ty masz na sobie ! - powiedziała Kasumi

- Mwen pale kreyòl , epi li se yon ula kolye ( to znaczy : ,,mówię po kreolsku" ,, a i to jest naszyjnik hula '') - powiedział Obi

Kasumi zmarszczyła jej czoło . Obi wiedział , że żarty się skończyły .

- Mamo mówię po kreolsku ! I to jest naszyjnik hula . - powiedział

- Zgaduję , że ten kreolski to język urzędowy na Seszelach - powiedziała

- Po za tym co to za koszula ? - spytała

- Taka fajna ! W orchideę ! Uważam , ze to będzie bardzo fajne i na luzie ! - powiedział

- Aha , o ! Widzę , że się spakowałeś - powiedziała

- Ehe - powiedział

Zmiana sceny ( odznaka Kasumi )

- Wow ! Obi ! - powiedziała Victoria

- Fajny strój - dopowiedziała

- No , dosłownie lodżio - miodzio - powiedział Malcolm

- S - S Synu ! - powiedział Victor

- Co ! Tatku - odpowiedział Obi

- Co to za strój !? - zapytał Victor

- Jest to mega fajna koszula w orchideę oraz to jest naszyjnik hula - odpowiedział Obi

- Aha - odparł Victor lekko zdziwiony

- Super Shira ! - powiedziała Victoria

- Dzięki - odparła Shira

- Powinnaś jeszcze spakować , krem z filtrem - powiedziała Sunset

- Oki

- Juhu - powiedział Dylan zjeżdżając windą

- To będzie nasz najlepszy wyjazd - powiedziała Briana

- Już się nie mogę doczekać , aż będziemy na miejscu - powiedział Kaiden

- To będzie ekstra ! - powiedział Heks

- Możesz tak się nie pchać ! - powiedziała Amber

- No , sorry ! - odparł Heks

- Nie kłóćcie się - powiedziała Brooklyn

- Zgodzę się z Tobą - powiedziała Snowy

- Chociaż ten jeden raz - powiedziała Brooklyn

- Dobra - odparł Heks

Winda już zjechała na dół

- No dalej ! - powiedziała Amy

- Co tam ? - powiedziała Skye - nie możesz domknąć walizki - Huh ?

- Tak mamo . - odpowiedziała Amy

- Daj pomogę Ci - powiedziała Skye

- O jejku ! Także nie mogę jej domknąć , zawołam wujka Chase'a .

- Oki ! - odpowiedziała Sunset

- RAZ , DWA , TRZY ! - powiedział Chase po czym domknął walizkę

- Bardzo dziękuję , za pomoc ! - powiedziała Amy

- Nie ma sprawy - powiedział Chase

- I znowu na Seszele ? Huh - powiedziała Everest

- Tak - powiedział Chase

- Gotowi wszyscy - powiedział Hutch

- Tak - odpowiedziały pieski

- A więc ! Jedziemy na lotnisko ! - krzyknął Hutch

- JEJ ! - krzyknęły pieski

- Coś , czuje , że się dzisiaj nie wyśpię - wymamrotał Eco

- Tato ! - zawołał

- Tak Eco ? - odparł Rocky

- Która jest godzina ? - zapytał Eco

- Jest dziesięć minut po północy - odpowiedział

- O MAMO !!! - powiedział Eco po czym upadł na jego twarz

- Robo - psie ! Przyjedź patrolowcem - powiedział Ryder

- JEJ !! - powiedziała Sunset - jedziemy patrolowcem !! - dopowiedziała

- Ile będziemy jechać na lotnisko - zapytała Savannah

- Pięć godzin - odpowiedział Ryder

- A o której mamy lot - zapytała Skipper

- O 08_30 - odparł Ryder

- Uff ! Wyrobimy się - powiedział Viggo

- Nie za bardzo - powiedziała Amy

- D - D - Dlaczego ? - odparł zmieszany Viggo

- Musimy się wyrobić przed zamknięciem bramki - odparła Amy , po czym dodała - a do tego mamy jeszcze odprawę

- To po co marnujemy czas na gadanie - powiedział Zuma

- Racja - powiedział Marshall

- Wchodzimy do patrolowca - powiedział Ryder

- Mam nadzieję , że wszystko będzie OK - wyszeptał Hutch , wchodząc do patrolowca

Rozdział 3Edytuj

- Jesteśmy na miejscu - powiedział Chase

- Wstawać - dodała Everest

- Nie mogę się doczekać , jak zobaczymy plażę Anse - Gegortette na Praslin - powiedziała Victoria

- Ja też - powiedział Gray po czym dodał

- Może , weźmiemy ślub na Seszelach , na jednej z plaż - powiedział Gray

- Było by ! Super - powiedziała Victoria

- Naprawdę moglibyśmy - zapytała Victoria

- No pewnie , tylko powiem Ryder ' owi , żeby zadzwonił po robo - psa jak będziemy na miejscu , ponieważ musi przywieźć garnitury oraz suknię ślubną oraz dla drużby i gości  - powiedział Gray

- Jesteś kochany - powiedziała Victoria i polizała go

Zmiana sceny ( odznaka Gray'a )

- Amy masz coś do picia ? - zapytał Clif

- Ehe , mam dwie butelki wody masz możesz wziąć jedną - odparła po czym dodała

- Poza tym butelki wody Ci będę żałować , kupię sobie jeszcze coś do picia w strefie wolno - cłowej - powiedziała

- Dzięki , kochanie , ale to ja raczej powinienem Ci odkupić - powiedział Clif

- No , weź powiedziała Amy - śmiejąc się

- Pieski ! - powiedział Ryder

- Teraz będziemy mieli odprawę - powiedział Ryder

- Jest ! W końcu ! - powiedział Max

- Oki kładziemy nasze bagaże podręczne w koszykach , a te co idą pod pokład idą tam - powiedział Ryder

- Oki - odparły pieski

Nagle do piesków podszedł silnie zbudowany owczarek belgijski malinois

- No proszę , proszę , kogo my tu mamy - powiedział

- Psi Patrol ! - dodał

- Widzę , że jest was duuużo więcej - powiedział po czym dodał - cieszy mnie to

- Mam na imię Johnboy pracuję tu jako pies szukający narkotyków , bomb i tym podobnych - powiedział Johnboy

- Słyszałem o Chasie - powiedział

- Jak daliście pstryka w nos tej całej Sweetie ! - powiedział

- WRR - zawarczał Hutch

- A ten to kto ? - zapytał Johnboy

- To jest Hutch - powiedział Chase - jest on kapitanem okrętu wojskowego - przedstawił Hutch'a Chase

- Witaj Hutch'u - powiedział

- Nie waż się tak źle mówić o Sweetie ! - powiedział wściekły Hutch

- Czemu ?

- Bo Hutch jest w niej zakochany - powiedziała Skye

- Ciekawe - powiedział Johnboy

- Oki przedstawimy Ci resztę - powiedział Chase

Później ..

- Miło było Cię poznać Johnboy - powiedział Gray

- Nawzajem - powiedział Johboy i pomachał łapką na pożegnanie

- Która godzina ? - zapytał się Rufel

- Dwadzieścia po szóstej - odparł Volvo

- Dzięki - odpowiedział Rufel

- Nie ma sprawy - powiedział Volvo

- Mamo ! - powiedziała Sunset

- Tak Sunset - odpowiedziała Skye

- O , której mamy zamknięcie bramki ? - zapytała się Sunset

- O Siódmej dwadzieścia - odpowiedziała Skye

- Aha - mruknęła Sunset

- W środku dżungli , potężnej dżungli lew stary mocno śpi ! W środku dżungli potężnej dżungli lew stary mocno śpi ! A łiii iii bam bam bałej ! Ałii iii a bam bam bałej ! - śpiewał Obi

- Obi doceniam Twój optymizm , ale może zmrużyłbyś oko - zaproponował Kaiden

- Kaiden Mwen regrèt sa, men mwen pa fè sa ( to znaczy ,, przykro mi Kaiden , ale raczej nie " ) - powiedział Obi

- Uhhh - Kaiden wzdycha - to będzie długi okres czasu

Zmiana sceny (odznaka Obi 'ego )

- Te perfumy Savvy ! Będą super - powiedziała Victoria

- No pewnie ! - powiedziała Briana

- Oki - odpowiedziała Savvy

- Oki , dodam perfumy , ,, Hugo Boss '' , ,, Victoria Secret " i ,, Channel numer 5 " - powiedziała Victoria

- Chcesz żebym jakieś Ci kupiła Savvy ? - zapytała się Victoria

- Nie chcę Cię naciągać - powiedziała Savvy

- Ale czy mogłabym także kupić sobie Channel numer 5 ? - zapytała Savannah

- OCZYWIŚCIE ! - powiedziała Victoria

- Dziewczyny ! Dziewczyny ! - powiedziała Briana

- Tak ? - odparły

- Widziałam , dużo fajnych cieni do powiek , eye - linerów ! I tym podobne ! - wysapała Briana

- No to ! Do dzieła - powiedziała Savannah

- No dalej panienki przypudrujmy sobie noski - powiedziała Victoria

- OKI !

Po zakupach w drogerii .

- Możemy zajść jeszcze do tych sklepów z ubraniami - powiedziała Briana

- No ba ! - odparły Victoria i Savannah

Zmiana sceny ( odznaka Briany )

- Chodźcie ! - zawołała Skipper

- Idziemy - odparła Amy

- Mam nadzieję , że nie idziemy do sklepu z ciuchami - powiedziała Kasumi

- Nie idziemy do sportowego sklepu - powiedziała Skipper

- Uff . - odetchnęła z ulgą Kasumi

- Rozumiem Ciebie Kasumi - powiedziała Amy - też nie lubię za bardzo tam chodzić .

Rozdział 4Edytuj

- O Clif ! Zobacz ! Tam jest ,, Starbucks " - powiedziała Amy

- Super , akurat mam ochotę na kawę - powiedział Clif

- Może powinniśmy zawołać resztę piesków ? - zapytała się Amy

- Oki Doki - odpowiedział Clif

Później

- Która godzina ? - zapytał się Max znowu

- Sió - Siódma osiemnaście ! Biegiem ! - odparła Kasumi

Pieski zerwały się do szalonej pogoni . Jeszcze dwie minuty i mogło być po ptakach .

- Uf ! - Wysapał Rubble

- Nie przesadzaj - powiedziała Skipper

- Ja nie przesadzam ! - oburzył się Rubble

- Oj ! No daj spokój ! Sprawy nie ma - odpowiedziała Skipper

- Wiesz Victor ? - zapytała się Kasumi

- Co ślicznotko ? - odpowiedział Victor

- Wiesz uważam , ze to nie jest głupi pomysł , że Obi uczy się kreolskiego - powiedziała Kasumi

- Też tak uważam - odparł Victor

Zmiana sceny ( odznaka Kasumi )

- O ludzie ! - krzyknęła Savannah

- Co się stało ? - zapytała się Oliana

- Jedną z atrakcji może być NURKOWANIE ! - krzyknęła Savannah

- O mój psie ! - powiedziała Oliana

- No wiem ! - odparła Savvy

- W końcu będę mogła kogoś uczyć nurkować - dodała Savvanah

- Jej - powiedziała Oliana

Zmiana Sceny ( odznaka Savvy )

- Uwaga , uwaga ! Panie i Panowie , pasażerowie lotu 122  Zatoka przygód airport - Mahe . Lecący samolotem prywatnym proszeni są na pokład ! Dziękujemy i życzymy miłego lotu - powiedział miły kobiecy głos

- W końcu ! - powiedziała Savannah

- Słyszysz skarbie  lecimy - powiedział Clif , po czym złapał Amy za łapę

- Wydaje mi się , że Hutch mało co nie wyskoczy ze skóry co nie Amy ? - powiedział Clif

- No tak , ponieważ  ten samolot Gray'a  może przekroczyć prędkość dźwięku lub światła , a pamiętasz jak mówiłam Ci , że jak wzięłam go na lot myśliwcem , było mu  niedobrze i mało co nie wyskoczył ze skóry - powiedziała Amy

- Racja - odparł Clif 

Nagle automatyczne drzwi się otwierają i w końcu mogą wejść .

- O matko ! Zuma ! Będziemy na Seszelach - powiedziała Skipper

- Nie mogę się doczekać naszych pokoi - powiedział Zuma

Wchodzą schodami prowadzącymi do drzwi i wnętrza samolotu

- Witajcie pieski w moim latającym domu - powiedział Gray

- Jest tutaj 232 pokoje , pięć barów , 232 łazienki - dopowiedziała Victoria

- Oraz basen i jacuzzi - dodał Gray

- JEJ ! - powiedziała Oliana

- Tu macie kluczyki do waszych pokoi - powiedział Gray

Nagle zaczęło coś pipczeć , a potem wydawać odgłos sonaru .

- CO TO JEST ! - powiedział Hutch wyskakując do góry ze strachu

- Boisz się ? - powiedział Clif prawie nie pęknąć ze śmiechu

- Wcale , że nie - odparł chłodno Hutch

Dźwięk nadal nie ustawał

- Niech to ktoś wyłączy !! - wrzasnęła wściekła Kasumi

- Ale kto !! - krzyknęła Sunset

- Ktoś !! - odpowiedziała Kasumi

- Dziewczyny , stop , stop - powiedział Malcolm chcąc załagodzić sprawę

- STOOOOOOOOOOOP ! - wrzasnął Hutch

Nastała przez chwilę grobowa cisza .

- Jest , jej , jest , jest , jest - powiedział Rusty

- RUSTY ? - powiedziała Amy

- ŻE CO !!? - powiedziała Briana

- Nie źle kolego - powiedziała Oliana

- Burza , będzie burza !! - powiedział skacząc Rusty

- Idziemy do pokoi chyba , że ktoś chce zostać tutaj - oznajmił Gray

- Ja zdecydowanie idę ! - powiedziała Sunset

- Ja pójdę z Tobą ! - oznajmił Malcolm

- Ja zdecydowanie zostaję ! - powiedział Rusty

- Ja też ! - powiedział Hutch

- Dobra idę do pilota , że już startujemy , a raczej możemy startować - powiedział Gray

- Uff ! - westchnęła Victoria

- Mam nadzieję , że ominiemy tą burzę ! - dopowiedziała Victoria

Rozdział 5Edytuj

- Czego my jedziemy zamiast lecieć ! - burknął Hutch

- Może dla dlatego , że nas holuje holownik ! Hmm ?? - odpowiedziała sarkastycznie Amy

Nagle samolot zaczął nabierać prędkości

- Woo hoo - powiedział Rusty

- Oby nie było burzy ! - powiedziała Victoria

W tym momencie przechylili się do tyłu i już . Są w powietrzu

- ( Skomlenie ) czarno to widzę - powiedział Hutch

Nagle chmury stały się kreskami .

- Oh Yea ! - powiedziała Amy

- Uwaga , uwaga przekroczyliśmy prędkość światła - oznajmił Gray

- ( Skomlenie ) JA CHCĘ ŻYĆ ! JA CHCE ŻYĆ !! - mówił Hutch przebierając łapami w miejscu

Nagle Hutch pobiegł do kokpitu i zaczął wrzeszczeć :

- STOP ! STOP ! PRZERWIJ TE TORTURY !! - wrzeszczał Hutch

Nagle zwolnili

- UF ! - powiedział Hutch po czym zemdlał

- Wow ! Nie wiedziałam , że Hutch tak się boi ! - powiedziała Victoria

Nagle zrobiło się jasno i rozległ się grzmot .

- ( Skomlenie ) Gray boję się ! - powiedziała Victoria

- Nie martw się , jestem przy tobie - powiedział

- Chcę do pokoju - powiedziała Victoria

- Spoko - powiedział Gray

Zmiana Sceny ( odznaka Gray 'a )

- Hej Briana co tam czytasz ? - powiedział Dylan

- Czytam ,, Wojownicy Las Tajemnic " - powiedziała Briana

- U ! A co to !? - zapytał Dylan

- Książka opowiada o czterech klanach kotów . Klanie pioruna jest on tak jakby głównym w sensie czymś tak jakby główny bohater ! - powiedziała i mówiła dalej

- Klanie Cienia , Klanie Rzeki oraz Wiatru - powiedziała Briana

- Istnieje także klan gwiazd , który jest odpowiednikiem nieba - dopowiedziała

- Czytam teraz najbardziej smutny moment - powiedziała Briana

- Czemu ? - zapytał Dylan

- Ponieważ Szara Pręga , przyjaciel Ognistego serca , który jest bohaterem - powiedziała suczka

- Kto ? ! Szara Pręga !? - zapytał Dylan

- Nie ! Ogniste Serce ! - powiedziała

- No i co ? - zapytał

- Jego partnerką jest Srebrny Strumień , kotka z klanu rzeki mimo , że on był z klanu pioruna, która uratowała go jak tonął , - powiedziała

- I ? - zapytał Dylan

- Urodzi - dziła kocięta i u - u - umar-rr - ła ! - powiedziała Briana przez łzy

- CZEMU !!? - zapytał

- Z powodu duż-żej st-traty k-k - k-krwi ! - powiedziała po czym się rozpłakała

- Nie płacz ! - powiedział

Podbiegł do jego dziewczyny i ją przytulił .

Zmiana sceny ( odznaka Dylan 'a )

- Strach i stres może źle oddziałać na moje piękno ! - powiedziała Victoria

- Nie martw się ! - powiedział uspokajająco Gray

Wskoczył na łóżko i przytulił się , ona w zamian położyła jej głowa na jego barkach .

- Przy Tobie czuje się bezpieczna - wyszeptała

Po czym zamknęła jej oczy i razem z Gray 'em poszli spać .

Zmiana sceny ( odznaka Gray ' a )

- Burza ! Burza ! Burza ! - śpiewał Rusty skacząc w salonie

- ( Ziewanie ) Clif ? - spytała Amy

- Co skarbie ? - odparł Clif

- Chcesz pójść ze mną poszukać czegoś na ząb ? - zapytała Amy

- Pewnie ! Umieram z głodu - odparł

Szukają

- AMY ! - krzyknął Clif

- Co ? -

- Znalazłem ! - powiedział

- Jej

- U widzę Chase'a i Everest ! - powiedziała Amy

- Dzień Dobry ! - powiedziały pieski

- Witajcie - powiedziała Everest

- Jak tam ? - zapytał Chase

- Dobrze - powiedziała Amy

- Może być - powiedział Clif

Zmiana sceny ( odznaka Amy )

Burza rozpętała się na dobre

- JEJ ! JEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ ! - krzyczał Rusty ?

Z pokoju Kasumi i Victora wychodzi wściekła Kasumi .

- RUSTY !! - wrzasnęła Kasumi

- Co ? - odpowiedział oglądając się za siebie , po czym odwrócił się na pięcie w stronę Kasumi

- CISZEJ ! PRÓBUJĘ SPAĆ !! NIE DOŚĆ , ŻE MAM BURZĘ ZA OKNEM I NAD GŁOWĄ , TO JESZCZE SŁYSZĘ TWOJE ZAWODZENIE JAK RANNY JELEŃ NA KORYTARZU !! - krzyknęła

- ( Zakrywanie pyszczka łapami i odgłos tłumionego śmiechu ) S-S-S-Sorry - powiedział Rusty tłumiąc śmiech

- Naprawdę , tak to brzmiało ! - powiedział

- TAK ! - powiedziała i trzasnęła drzwiami

- I tak ją lubię - powiedział i zaczął ciszej śpiewać swoje arie .

Zmiana Sceny ( odznaka Rusty ' ego )

- Jak myślisz Sunset czy powinniśmy nagrać tą piosenkę - powiedział Malcolm

- Noo - powiedziała - raczej

- Oki Tracker śpiewamy jeszcze raz - oznajmił Malcom

- Buen Amigo - powiedział Tracker

Zmiana Sceny ( odznaka Tracker ' a )

- Co robicie dziewczyny ? - spytał Chase

- Robimy album - powiedziała Skye

- Będziemy w nim zamieszczać wszystkie nasze zdjęcia - dopowiedziała Everest

- Świetnie ! Mogę jakoś pomóc ? - zapytał

- Poleciałbyś do mojego kochanego Rocky 'e go - powiedziała Skye

- Po co ? - spytał Chase

- Przyda się jeszcze jedna dodatkowa para łap - odpowiedziała Skye

- Chase się tym zajmie - powiedział po czym szybko pobiegł

- Pamiętasz tego Sylwestra gdzie graliśmy w pytanie czy wyzwanie ? - powiedziała husky

- Tak . I ? - odpowiedziała cockapoo

- I pamiętasz jak Marshall dał Rocky ' emu wyzwanie , żeby przeszedł po krawędzi basenu - powiedziała Everest

- No

- I pamiętasz jak Rocky wpadł do wody !? - powiedziała Everest

- Tak . To było dla niego straszne ! - odpowiedziała przyjaciółce Skye

- Dla większości było to śmieszne - dopowiedziała Everest

- Taa - mruknęła Skye

- Jesteśmy ! - powiedział Chase

- Świetnie ! To do roboty - powiedziała Everest

Zmiana sceny ( odznaka Everest )

- Gray - powiedziała Victoria

- Hmm ?

- Mwen renmen ou ( to znaczy : kocham cię " ) - powiedziała Victoria

- Mwen renmen ou twò ( to znaczy : Ja ciebie też kocham " ) - odpowiedział Gray

- Nie mogę się doczekać , aż dolecimy na miejsce - powiedziała

- Bylibyśmy tam , już dużo wcześniej gdyby nie strach Hutch ' a - odparł Gray

- Owszem

Rozdział 6Edytuj

- Panie i Panowie zbliżamy się do lądowania na lotnisku w Mahe prosimy zapiąć pasy i zamknąć stoliki - powiedział miły kobiecy głos

- JEST ! NARESZCIE ! - krzyknął Max

- Seszele nadchodzimy - powiedział Clif

- Hah ! Nadchodzimy - dodała Amy

Zmiana sceny ( odznaka Ryder ' a )

- No to co pieski ? Podobało się wam - spytał Ryder

- TAAAAAAAK ! - odpowiedziały wszystkie pieski chórem

- Psst ! Ryder ! - szepnął Gray

- Co się stało Gray - zapytał Ryder

- Ja z Victorią podjęliśmy decyzję w sprawie ślubu - powiedział

- TAK ?! To wspaniale - odpowiedział Ryder

- Chcę , żeby był to ślub na plaży Anse Gegorette na Praslin - powiedział Gray

- Nie ma problemu zadzwonię po robo - psa , żeby przywiózł suknie i garnitury - odparł Ryder po czym podrapał Gray ' a za uchem

- Pieski ! - oznajmił Ryder

- Mam dla was jeszcze jedną niespodziankę - powiedział Ryder

- JAKĄ ! - odparły podekscytowane pieski

- 5 lipca na plaży Anse Gegorette na Praslin , Gray z Victorią wezmą ślub - powiedział Ryder

- JEJ

- TAK

- W KOŃCU !

- UWIELBIAM WESELA !

- Pomożemy im w przygotowaniach - oznajmił Victor

- Dziękuję -  odparł Gray

- Nie ma za co - powiedziała Savannah

Zmiana sceny ( odznaka Ryder ' a )

- Pieski , zapomniałem wam powiedzieć - odparł Ryder

- Co ? - zapytał Clif

- Czy coś nie pykło ? - powiedział Obi

- Postanowiłem , że pierwszą z trzech wysp , które odwiedzimy będzie Praslin i będziemy jechali takim samolotem gorszej klasy - odpowiedział Ryder

- MOTYLA NOGA ! ALE SUPER ! ZWIEDZIMY DWIE KLASY JEDNEGO DNIA ! - krzyknął z radości Obi

- Czytałem , że powinniśmy unikać południa , bo wtedy jest najgoręcej - powiedział Eco

- Nie gadaj , że tu też są upały !!! - powiedziała Kasumi

- Noo - dokończył Eco

Pieski wchodzą do samolotu . Odlatuje i trzęsie samolotem .

- Ale t-trzęsie - powiedział Clif

- Naprawdę jak lubię latać , to jest mi niedobrze - dodał Clif

- Co to za konował , prowadzi ! - krzyknął Hutch , który rozkraczył się jak żaba na lodzie

- Mam nadzieję , że się jeszcze zobaczymy - wrzeszczał Hutch

- Co mu odbiło ? - szepnęła Briana

- Pewnie stracił piątą klepkę ! - odpowiedział nikt inny jak nie Obi

- Eee , możliwe - dodała wymijająco Briana

30 minut później

Pieski wychodzą na płytę lotniska .

- Ziemia , ziemia , moja kochana ziemia - mówił Hutch całując płytę lotniskową .

- Aha ! - powiedział Max

- Czy jest on ok ? - dodał Victor

- Co mu odbiło ! - odparł Volvo

- Lepiej już wsiądźmy do limuzyny będzie to dla nas wszystkich najlepsze - powiedział Gray

Nagle Hutch można powiedzieć wynromalniał .

- Znowu mi odbiło ? - zapytał Hutch

- Ehe , dostałeś bzika - powiedział Obi

- Dzięki , młody ! - powiedział wściekły Hutch

W hotelu

- W końcu ! - powiedział Rusty

- Nie mogę się doczekać wyglądu naszych pokoi - powiedziała Sunset

- No to co ? Wchodzimy - powiedział Ryder

- Wchodzimy - odpowiedziały pieski

Zmiana sceny ( odznaka Hutch'a )

Gray liże Victorię

- ( Deliktanie śmianie się )

- Muszę coś Ci powiedzieć na ucho - powiedział Gray

- Ok - odpowiedziała Victoria

- Kocham Cię - szepnął

- ( Delikatny śmiech ) Ja też muszę Ci coś powiedzieć - odpowiedziała Victoria

- Ja Ciebie też kocham - szepnęła

Patrzą się sobie w oczy , potem się całują .

Hutch się odwraca

- UGH ! STOP ! - krzyknął Hutch

- Czemu ? - zapytała Brooklyn

- Bo tak mi się podoba ! - wrzasnął Hutch

- O CO CI CHODZI HUTCH ! - krzyknął Gray

- O TO , ŻE NA KAŻDYM KROKU SIĘ CAŁUJECIE ! - wrzasnął Hutch

- I CO TY MASZ DO TEGO !

- TO , ŻE NIGDY NIE MOGĘ ZROBIĆ TEGO SAMEGO ZE - ZE SWEETIE !

- Zawsze ! - dodał ciszej  przez ły   Hutch

- Przepraszam Gray , jestem wariatem ! - dodał skruszony Hutch

- Przeprosiny są przyjęte ! - powiedział Gray

- I nie jesteś wariatem - dodał

Po ten nastała cisza do końca podróży .

- ( Migawka ) Hehe , złapie mnie Hutch

- Idę Sweetie !

( Migawka ) ( Sweetie liże Hutch ' a )

( Hutch wpada do fosy koło zamku w Barkingburg )

- ( Śmiech )

Hutch wstaje ociakajcy wodą i się uśmiecha

( Migawka) ( koniec wspomnień )

- Hutch ! Hutch Jesteśmy na miejscu ! - mówiła Skipper potrząsając Hutch'em

- E ! CO ? ! - powiedział Hutch wyrywając się z zamyslenia i rozpaczy

- Jesteśmy na miejscu  - powiediała Skipper

- Ow  ! Jasne - powiedział bez przekonania Hutch

Pieski wysiadają z lizmuzyny i wyciągają bagaże  bagażnika .

- Jesteśmy w reczywistości , budzimy się Hutch - szepnął Hutch

Rozdział 7Edytuj

- Ale , super pokój ! - powiedziała Shira

- No - dodał Rufel

- ,, Pink , fluffy , Obicorn , dancing on rainbows , pink fluffy Obicorn dancing on rainbows ) ( parodia piosenki ,, Pink fluffy Unicorn " ) ( melodia ta sama )  - śpiewał Obi skacząc na łóżku

- OBI ! CICHO SIEDŹ ! - wrszasnął Volvo

- ,, Falala la Batman !  OH OH ! Falalala Batman " - dalej śpiewał

- UCISZ SWÓJ PYSK !!! - wrzasnął wściekły Volvo

- Pardon senior - odpowiedział Obi

Zmiana sceny ( odznaka Obi 'ego )

- Robo - psie - powiedział Ryder

- Gray i Victoria planują wesele i potrzebujemy garniturów , sukien i sukni ślubnej , czy mógłbyś przywieźć je na jutro ? - zapytał Ryder

- Tak jest ! Hau Hau - odpowiedział robo - pies

Zmiana sceny ( odznaka Ryder 'a )

- Ryder ! Możemy iść na plażę ! Pliss ! - powiedziała Sunset

- No , pliss Ryder ! - dodała Savannah

- No , może - odparł Ryder

- Oj ! No Ryder ! - zaczęła Sunset

- Chcemy na plażę !! - powiedziała Savannah

- No , dobra , zbierzcie resztę piesków - oznajmił Ryder

- Oh Yea ! Piona Savvy ! - powiedziała Sunset

- Spoko Sunset ! Piona ! - odpowiedziała Savannah

Zmiana sceny ( odznaka Savvy )

- Mam nadzieję , że ktoś będzie potrzebował pomocy - powiedział Kaiden

- Oszalałeś ! - powiedział Heks

- Dlaczego ? - odparł Kaiden

- Jesteśmy na wakacjach ! Powtarzam W - A - K - A - C - J - A - C - H ! - dodał Heks

- No tak , ale to byłaby frajda . Ratunek na Seszelach - odpowiedział bratu piesek

- Nie wiem

Nagle ktoś puka do pokoju Kaiden'a .

- Kto tam? - zapytał Heks

- Savvy i Sunset - odparła Savannah

- Już idę, wam otworzyć - powiedział Kaiden

- Nie , nie trzeba - powiedziała Savannah , po czym dodała

- Idziemy na plażę

- Jest ! Plaża - odparł Heks

- No to co bracie , idziemy ? - zapytał się Kaiden

- No ba ! Pewnie , że idziemy - odparł Heks

Zmiana sceny ( odznaka Kaiden ' a )

Pieski właśnie wchodzą na plażę

- Wow !- powiedziała Victoria - ale piękny widok

- Owszem jest piękny , ale nie piękniejszy od Ciebie - odpowiedział Gray

- Awww .

- Psst . Savvy - powiedział Ryder

- Co ?

- Chcesz poprowadzić z pieskami lekcje nurkowania ? - zapytał się Ryder

- Czy chcę ! Oczywiście , że chcę !!!! - odpowiedziała skacząc Savvy

- Pies , który płetwy ma , Savannah zawszę radę da - powiedziała szczęśliwa suczka

- Viggo ? Czy mógłbyś zawołać pieski ? - zapytał Ryder

- No pewnie . Piesek , astronauta , lata sobie po skałkach ! - odpowiedział Viggo

- UWAGA ! UWAGA ! - oznajmił piesek

- Ciekawe co się stało ? - powiedziała Kasumi

- Otóż , zaraz będziemy mogli się kąpać , lub nurkować z Savanną - powiedział

- Zatem kto chce nurkować , łapka do góry

- JA !

- I JA !

Słowem odpowiedziały wszystkie pieski na tak .

- A więc hop hop do wody ! - krzyknęła Savannah , po czym wskoczyła do oceanu

- Ale super - powiedział Hutch

- No to prowadź Savnnah - powiedział Clif

- Ale , przecież ona jest tutaj pierwszy raz ! - odparł Eco

- Nie szkodzi - powiedziała Savannah

Zmiana sceny ( odznaka Savvy )

- W końcu wolne ! - powiedział Ryder

- Ciekawe kiedy przyleci robo - pies - dodał

Nagle dzwoni komunikator

- Hę ?

-Dzwoni ratownik z plaży Anse Lazio i opowiada całą historię .

- Niech się pan nie martwi - powiedział Ryder

- Nie ma problemu , którego nie -rozwiążemy - dodał

Nagle dzwoni także pani Burmistrz

- Co ? Pani Burmistrz ?

- Ryder ! Humndinger i Kocia Katastrofa 2 ukradli mi torebkę z Chickalettą ! - powiedziała

- Gdzie pani jest ?

- Na plaży na Mahe !

- Pani też jest na Seszelach ? - zapytał

- Oczywiście ! - odparła

- Nie ma problemu , którego nie rozwiążemy !

- Psi Patrol zbiórka na plaży !

- Ryder wzywa !

Pieski wyskakują z wody . A Marshall potyka się o kamyk .

- Whoaa !

- Ujć ! Ale musicie przyznać , że mam efektowne wejście - powiedział Marshall

- ( Pieski śmieją się )

- Jesteśmy gotowi do akcji Ryder sir ! - powiedział Chase

- Pieski ! Mamy podwójne wezwanie ! Osoba kąpiąca się plaży Anse Lazio weszła na kamienie i utknęła jej noga ! Oraz trójka dzieci zasnęło na materacu wodnym i wypłynęły na ocean ! Do tej misji potrzebuje .

- Eco ! Użyjesz swoich rozszerzaczy tak aby , nie naruszyć struktury kamieni .

- Nigdy nie jest daleko , żeby być Eco !

Oraz potrzebuję Savanny , Shiry i Zumy ! Aby uratowali tą trójkę dzieci !

- Pies , który płetwy ma , Savannah radę da !!

- Nikt nie utonie , gdy na straży stoi Shira !

- Zanurkujemy !

- Burmistrz Humdinger , ukradł torebkę pani burmistrz razem z Chickalettą ! Do tej misji potrzebuję ...

- Aurory !

- Tak Ryder ?

- Potrzebujemy Ciebie oraz Twoich skrzydeł , żeby złapać Humdingera !

- Jestem stworzona do latania !

Oraz Skipper , Dylan ' a , Max ' a i Chase 'a !

- Dylan , Max i Chase ! Wy zrobicie pułapkę sprowadzicie Humdingera w umówione miejsce !

- Dylan złapie złodzieja !

- Dam radę , choćby paliło się !

- Chase się tym zajmie

- A ty Skipper , będziesz czekała , w umówionym miejscu ! I weźmiesz torebkę pani Burmistrz ! Mam nadzieję , że dasz radę zrobić to szybko , żeby Humndinger się nie zorientował !

- Czy dam radę ? Masz to jak w banku kolego !

- A więc ! Psi Patrol rusza do akcji !

- A ja myślałem , ze jesteśmy na urlopie ! - powiedział Heks

- Nie przesadzaj - dodała Oliana

Zmiana sceny ( odznaka Ryder 'a )

- Jesteśmy na miejscu ! - powiedział Ryder

- Savvy , Shira , Zuma wiecie co robić !

- Hop , hop do wody !

- Zuma ! Spróbuj wziąść dziecko na zielonym materacu ! - powiedziała Shira

- No pewnie !

5 minut później ..

- Mam Cię ! - powiedziała Savannah

- Jesteś mój - powiedziała Shira

- Nie martw się Zuma jest przy tobie ! - powiedział Zuma

- Woof , woof napęd wodny ! - powiedział Zuma

- Napęd wodny - powiedziała szybko Shira

- Popłynę szybko jak strzała ! - dodała Savannah

Pieski ruszyły niczym strzały ! Po dwóch minutach znalazły się na plaży .

- Uff ! - powiedział Zuma

Zmiana sceny odznaka ( Shiry )

- Jesteś już wolna ! - powiedział Eco

- Dziękuję !

Zmiana sceny ( odznaka Eco )

- Chłopaki ! Widzę Humndingera na pierwszej ! - powiedziała Aurora poprzez komunikator

- Dalej ! - powiedział Chase

- Nie ucieknie nam ! - powiedział zdecydowanie Dylan

- Wpadł w nasze łapy , jak śliwka w kompot - powiedział Max

- A więc , zaganiamy go w pułapkę , w miejsce w którym czeka Aurora i Skipper - powiedział Chase

- Do dzieła ! - powiedział Max

Pieski ruszyły Chase i Dylan zaganiają go z prawej i lewej , a Max biegnie drogą nad plażą !

- Zostawcie mnie !! - krzyczał Humndinger

- Aurora słyszysz ? - powiedziała Skipper

- Już się zbliżają ! - dodała suczka

- To ja lecę !

- Haha ucieknę wam wspinając się po kamieniach ! - powiedział H umndinger

- Nie sądzę - powiedział Max po czym skoczył na ziemię odcinając drogę Humndingerowi

Wtedy odwrócił się do tyłu gdzie , siedziała Skipper . Wtedy wyskoczyła z krzaków wzięła torebkę i pobiegła jak strzała w stronę , gdzie czekała pani burmistrz .

- Gdzie torebka ! - zorientował się Humdinger

- Whoaa ! - powiedział Humdinger przewracając się na ziemię

- Mam Cię ! - powiedziała Aurora

Po czym zakuła go w kajdanki .

- Świetna robota dziewczyny ! - powiedział Chase

- Dzięki ! - powiedziała Aurora

Rozdział 8Edytuj

- Uh ! Gray ? - zapytała Victoria

- Tak ? - odpowiedział

- Myślisz , że robo - pies , przyleci jutro ? - zapytała

- Myślę , że tak - odpowiedział

- Martwię się trochę , bo Savvy , Zuma , Shira i Eco dawno już zdążyli wrócić , a Dylan , Chase , Skipper , Aurora i Max nadal nie wracają ! - powiedziała

- Nie ma czego ! Są silni i sprytni oraz szybcy ! Na pewno są już w drodze do hotelu ! - odpowiedział

- Myślę , że masz rację - odpowiedziała

- Śliczny Zachód Słońca ! Huh ? - powiedziała

- Owszem

Usiadł koło niej po czym połozyła na nim swoją głowę .

- Amy  ? - zapytał Clif 

- Co tam ? - powiedziała Amy

- Wiesz , że Ciebie kocham - powiedział

- Aww. Ja ciebie też ! - odpowiedziała

Po czym zetknęli swoje noski , które utworzyły serce

Nagle Gray usłyszał szelest liści .

- Wrr . - cicho zawarczał

Nagle poczuł znajomy zapach i na potwierdzenie wyskoczyła Skipper

- Cześć Skipper ! - powiedział

- No , hejka ! - odpowiedziała

- Nie chcę wam przerywać , ale Ryder kazał mi po was pójść , bo mamy już wracać do hotelu .

- Aha

- Dobra wracamy - odpowiedziała Victoria

Dni mijały szczęśliwie, aż w końcu nadszedł 5 lipca .

- Woof , woof dźwig ! - powiedział Rubble

- Powoli , powoli , jest dobrze . STOP ! - mówił Chase przez megafon

- Eco jak idzie robienie kwiatowej altany ? - zapytał Chase

- Już skończyłem ! - powiedział po czym poprosił Rubbl 'a o postawienie jej .

- Świetna robota ! - powiedział Chase

- A jak Ci idzie robienie kwiatowego dywanu Rocky ? - zapytał Chase

- Bardo dobrze , jest już prawie gotowy ! - odpowiedział

Zmiana sceny ( odznaka Chase'a )

- Uf Trochę się stresuje Kasumi ! - powiedziała Victoria

- Nie martw się ! Wszystko będzie ok - odpowiedziała Kasumi

- Jesteś już gotowa ? - zapytała się Aurora

- Prawie !

- Ciekawie jak wygląd jej suknia ślubna ? - powiedziała Sunset

- Też jestem tego ciekawa ! - odpowiedziała Amy

- A ja jestem ciekawa kto złapie bukiet ? - powiedziała Oliana

- Jesteś już gotowa ? - zapytała Savannnah

- Jestem !

- No , zobaczymy co ona tam będzie miała - powiedziała Skipper

- ( Zdziwienie )

- O - O ONA JEST PRZEPIĘKNA ! - powiedziała zachwycona Savannah

- Wygląda ślicznie ! - dopowiedziała Aurora

- Kto Ci ją zaprojektował ? - zapytała Amy

- A kto może ? No oczywiście , że Briana - odpowiedziała Victoria

- Wow ! Briana przeszła samą siebie ! - powiedziała Skipper

- Gratulacje Briana ! - powiedziała Sunset

- To jest arcy - dzieło - powiedziała Brooklyn

- Cudo ! - powiedziała Amy

- Oj , no nie przesadzajcie ! - powiedziała Briana

- Właśnie będziemy przesadzać , bo to jest Super ! - powiedziała Shira

Zmiana sceny ( obroża Victorii )

- No , no Gray ! - powiedział Victor

- Fajnie wyglądasz - powiedział Volvo

- Fajny garniturek ! - powiedział Rusty

- ,, U la la la ! La la ! Świetny garnitur " ! - zaśpiewał Obi

- Stresujesz się ? - zapytał Dylan

- Oczywiście , że nie ! Raczej cieszę ! - odpowiedział Gray

- ,,Ale , ale , ale , ale! Mamy fajne garnitury ! Ale , ale , ale ,ale są takie bomby ! " - znowu zaśpiewał Obi

- OBI ! CICHO SIEDŹ ! - krzyknął Victor

- Sorry ! Zmiana sceny ( odznaka Gray ' a )

Muzyka ślubna .

- ( Zdziwienie )

- Wow ! Jest przepiękna - wyszeptał Gray

- Jesteś kotku przepiękna jak zawsze  - szepnął

- Och ! ty też jesteś przystojny też jak zawsze - szepnęła

- Zebraliśmy się tutaj , aby połączyć związkiem małżeńskim tych oto dwoje : Gray 'a i Victorię !

- Czy ty Gray ' u bierzesz za żonę Victorię i ślubujesz jej miłość , wiernośc oraz przysięge małżeńską i , że nie opuścisz jej aż do śmierci ?

- Tak ! Razem na zawsze !

- Powtarzaj za mną ! Ja Gray biorę sobie Ciebie Victorio za żonę i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ja Gray biorę sobie Ciebie Victorio za żonę i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- A czy ty Victorio ? Bierzesz sobie Gray ' a za swojego męża i ślubujesz mu miłość , wierność i przysięgę małżeńską oraz , że nie opuścisz go aż do śmierci !

- Tak ! Razem na zawsze !

- Powtarzaj za mną Ja Victoria biorę sobie Ciebie Gray ' u za męża i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ja Victoria biorę sobie Ciebie Gray ' u za m i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ogłaszam was mężem i żoną ! Możecie się pocałować !

Całują się !

- Awww

Idę razem koło siebie

- Złapałam ! Złapałam !

-Ugh ! ZŁAPAŁAM ! - krzyknęła Savannah

- CO ? JA TEŻ - odpowiedziała Skipper

- Ja też ! - dodała Oliana

- I ja ! - powiedziała Briana

- I JA ! - krzyknęła Amy

- I JA !! - dodała Sunset

- Co ? Rzuciła sześć bukietów ? - powiedziała Aurora

- Na to wygląda - odpowiedziała Amy

Rozdział 9Edytuj

- To była najlepsza impreza ! - powiedział Rusty

- ,, Owszeeem " - dodał śpiewając Obi

1 miesiąc później ..

- To był najbradziej romantyczny miesiąc - powiedziała Victoria

- Chcę jechać do Szkocji ! - krzyknął Hutch

- Ja , już mam dość ! - powiedziała ze śmiechem Briana

- To co ? Wracamy do domu ? - powiedziała Jessie

- Wracamy ! - powiedział Eco

Zmiana sceny ( odznaka Ryder 'a )

- I już jesteśmy w domu ! - powiedział Gray

- No ! - odparła Kasumi

- Już w domu - dodała Savannah

- A wiecie , że będę ciocią ! - powiedziała Jessie

- WOW ! - powiedziała Amy

- No ! - powiedziała Sunset

- To przepiękne wieści - powiedział Ryder

Zmiana sceny ( odznaka Jessie )

- O MATKO ! - powiedziała Jessie

- Jak gorąco - wysapała Victoria

Nagle niebo się zachmurzyło ! I zaczęło grzmieć .

- Ale bomba !! - krzyknął Rusty

- Ja już może pójdę - powiedziała przestraszona Victoria

- No wiecie co !?

Nagle rozległ się głos syreny ostrzegawczej .

- O JA CIĘ ! TORNADO !! - krzyknął wniebowzięty Rusty

- No to ja spadam ! - powiedziała Aurora

Rusty szybko pobiegł do bazy i założył swój uniform .

- RUSTY UWAŻAJ ! - krzyknęła Aurora

- Nic mi nie będzie - odpowiedział

Zrobił kilka zdjęć po czym zawył z radości !

- Rusty ! Wracaj do bazy ! - powiedział Ryder

- No dobra , dobra - powiedział po czym pobiegł do bazy .

- Co z naszymi budami ? - zapytała Oliana

- Nie martwcie się Skipper i Kasumi wymyśliły taki system , który chowa nasze budy po ziemią - odpowiedział

- A co drzwiami , może je wyrwać ! - powiedział Malcolm

- A to także zadbały , wystarczy tylko wcisnąć guzik drzwi pancerne - powiedział

- Uf - powiedział Malcolm

- Czego ! Czego musiałem wracać !! - mówił rozpaczając Rusty

- Może dlatego , że burza i tornada są niebezpieczne ? - powiedziała Aurora

- Ech

- Może pooglądamy Apollo - Super psa ? - zapytał Rubble

- Taak !

- Zaraz , zaraz kto to jest Apollo ? - zapytał Hutch

- To jest , taki pies , który jest super - bohaterem - powiedział Marshall

- Aha

- No , już nie ważne , oglądamy - powiedział Rubble

- Spoko ko ko - powiedział Obi

Później ..

- Fajne mieliśmy wakacje , co nie ? - powiedział Volvo

- Mega fajne ! - odpowiedziała Savannah

- Co wam , się pieski najbardziej podobało ? - zapytał Ryder

- Mi , nurkowanie , misja i ślub , to chyba oczywiste - powiedziała Savvy

- Mi się też to samo podobało , ale i spędzanie czasu z Amy - dodał Clif

- Skipper , podczas akcji była dzielna , odważna no i bardzo szybka - powiedział Chase

- Uff , dobrze , że jej nic się nie stało - odparł Zuma

- Jesteście takimi dobrymi pieskami - powiedział Ryder

Zmiana sceny ( odznaka Ryder 'a )

- Pieski zbiórka w bazie !

- Ryder wzywa !!

Marshall i Max potknęli się o pop-corn .

- Dobry , ale mało słony ! - powiedział Max

- Jesteśmy gotowi do akcji Ryder sir ! - powiedział Chase

- Pieski , chciałbym , aby wysłać najwięcej piesków , po to , żeby sprawdzić , szkody jakie wyrządziło tornado

. Do tej misji potrzebuję ....

- Rusty 'ego ! Użyjemy twojego wykrywacza burz i tornad , wazie czego , aby ostrzec inne pieski .

- Każda burza , jest dla mnie nie duża !

- Skye i Amy będziecie z góry szukały zniszczonych miejsc i osób w potrzebie .

- O to pies , który lata !

- Raz , dwa gotowa do lotu na 102 !

- Rocky , Eco , Obi i Rubble ! Będziecie potzebni w naprawie budynków !

- Zielone , znaczy jedź !

- Nigdy nie jest daleko , żeby być Eco !

- ,,Obi to zrobi" !

- Rubble śpieszy z pomocą !

- Reszta piesków niech czeka w bazie !

- Psi Patrol rusza do akcji !!

Pieski wyją . Ryder zjeżdża po rurze .

Rusty zjeżdża na stojąco na zjeżdżalni .

Zmiana sceny ( odznaka Ryder ' a )

- Woof , woof ! Szczypce ! - powiedział Eco

- Woof , woof ! Dźwig ! - powiedział Rubble

- Złożymy dom pana Portera ! - powiedział Rocky

Zmiana sceny ( odznaka Rubble'a )

- Mamo ! - krzyknęła Amy

- Co się stało ! - odpowiedziała Skye

- Spójrz na latarnię na wyspie fok ! - powiedziała Amy

- ( Zdziwienie ) dzwonię po Ryder ' a - oznajmiła Amy

- Ryder ! Potrzebna jest pomoc na wyspie fok ! Latarnia morska jest zniszczona !

- Nie martw się , wyślę tam Rubble'a , Obi ' ego , Eco i Rocky ' ego oraz Zumę i Shirę !

- Dźięki Ryder !

Po akcji .

- Świetna robota pieski ! - powiedział Ryder

- RYDER ! - krzyknął Rusty

- Co się stało !?

- Nadciąga kolejna nawałnica !

- Musimy ostrzec Zatokę Przygód ! - powiedział Victoria

- Ale jak !! - powiedział Rubble

- Mam pomysł ! - powiedział Chase

3 miesiące pożniej ...

- Au ! Au ! - mówiła Victoria

- YOUKI !! YOUKI ! PRZYNIEŚ OKŁAD !! - krzyknęła Savannah

- Się robi ! - powiedziała Youki

- MARSHALL ! MAARSHAAAL ! NA MOJĄ MATKĘ ! GDZIE JESTEŚ ! - krzyczała Youki

- Już , j-j-uż idę ! - powiedział

- No nareszcie ! Ile można było czekać ! - powiedziała lekko pod irytowana Youki

- Sorki ! - odparł

- Zróbmy USG brzuszka Victorii ! - zarządziła

- Marshall śpieszy z pomocą !

- Hau , hau ! USG ! - powiedział

Youki przygryzła jej wargę .

- Coś się stało Youki ? - spytała Savannah

- Możliwe , że dziś się urodzą ! - odparła Youki

- CO ? O BOŻE ! O BOŻE ! HALLELUJAH !!! O MÓJ PSIE ! - mówiła Jessie

- Psst ! Youki ! Daj lepiej Jessie jakąś Melissę ! - powiedział Bo zaraz zemdleje - dodał

- Będę tatą ! Będę tatą !! AAAAAA ! - krzyknął szczęśliwy Gray

- Temu też , lepiej daj - odparł

- Pewnie !

Youki zaparzyła Gray'owi i Jessie Melissę . Na uspokojenie .

- AU! AU ! AU ! AUUU !

- Marshall ! Znieczulenie ! - zarządziła Youki

- Tak jest , ale jakie częściowe czy całkowite ?

- Całkowite !

- Oddychaj ! - mówił Marshall

- Wdech i wydech - powtarzał Youki

- AU ! ( Wdech i wydech ,szybkie oddychanie )

- Dajesz radę ! Jesteś wielka ! - mówił Gray

Na jej twarzy przez chwilę zagościł uśmiech .

- Kocham Cię ! - szepnął

- Ja ciebie też ! - odpowiedziała

Wtulił swoją głowę w jej futro .

- AU ! ( łzy lecą jej z oczu )

- Dasz radę ! - powiedział przerażony Gray

- AUUUUUUUUUU !

Gray mdleje .

- Marshall oddycha ?! - zapytała przerażona Youki

- Tak !

- Podaj mu maskę gazową !

- Tak jest !

5 minut później !

- NIE WYTRZYMAM Z BÓLU !! AU AU !

Gray mało co znowu nie zemdleje .

- Musisz opuścić salę ! - zarządził Marshall

- CO ! NIE ! NIE ZOSTAWIĘ JEJ !!! - krzyknął Gray

- Hutch ! Wyprowadź go !

- NIE ! NIE !

Hutch wraz z Rubble'em wyciągają siła szarpiącego się Gray ' a .

- Lepiej , żebyś wyszedł na dwór - powiedział Hutch

- TAA !

Wychodzi jest już noc . Widać gwiazdy i księżyc . ( Muzyka : James Young Moondust) Patrzy się w niebo . I widzi siebie i Victorię złożonych z gwiazd połączonych smużką , bawiących się ze sobą , zatrzymują się . Nagle widzi tylko Victorię uśmiechającą się także złożoną z gwiazd . Patrzy się w kałużę kopie kamyk i widzi siebie oraz stojącą obok niego Victorię . Gdy się odwraca za siebie nie ma jej . Tuli uszy i skomli . Nagle dzwoni smart - watch Gray ' a . ( Koniec muzyki )

- Gray mówi - powiedział

- Gratulacje ! Jesteś ojcem trójki szczeniąt ! Dwóch dziewczyn i jednego chłopca ! - powiedziała Youki

- Co ? Biegnę ! - powiedział i rzucił się do biegu .

Wchodzi i widzi Victorię leżącą z trójką szczeniąt . Podchodzi i przytula się do niej .

- Są śliczne - szepnął

- Owszem są jeden jest taki jak ty - powiedziała Victoria

- A jedna jest podobna do ciebie ! - powiedział

- A ta ostatnia jest naszym mix'em ! - powiedziała

- JESTEM CIOCIĄ ! - krzyknęła Jessie

- HURA ! - krzyknęli Amy i Clif

- GRATULACJE ! - krzyknęła Aurora

- BRAWO ! - powiedział Viggo

Skakał szczęśliwy i nagle wpada na Aurorę i stykają się noskami . Oba pieski się rumienią .

KONIEC

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki