FANDOM


Rozdział 1 Edytuj

Gdy się budzę czuje , że mojego taty nie ma przy mnie . Przekręciłem się w prawo i otworzyłem oczy . Za

oknem jest mgła . Brooklyn leżała koło mamy . Byłem sam , więc kręciłem się po bazie . Postanowiłem wyjść na dwór . Było zimno , zobaczyłem wiele powalonych drzew . ,, Ta nocna burza , nie znała granic " pomyślałem . Nagle zobaczyłem czarną sylwetkę Ryder 'a i mojego taty wyłaniających się z mroku lasu . Nagle ujrzałem czyjąś jeszcze sylwetkę .

- Tato ! - krzyknąłem

- Cześć ! - powiedział Chase , przytulając się do mnie

Nagle zza Ryder 'a wyszła ona ! Piękna mała Husky , wyglądała na moją rówieśnicę . Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia .

- Gray ! - powiedział Ryder

- Poznaj Victorię ! Ma ona cztery tygodnie , - dodał

- H-h-hej ! - powiedziałem

- No cześć ! - powiedziała

- Jestem Gray ! - powiedziałem

- A , ja Victoria ! Miło mi - powiedziała

- Pokażę , Ci bazę ! - powiedziałem

- Świetnie ! - odpowiedziała

- Gray ! - zawołał Ryder

- T-taaaak ? - odpowiedziałem

- Zbudziłbyś Rocky 'ego I Rubble'a ? - zapytał

- Ok

Poszedłem , do bazy i starałem się zbudzić Rocky 'ego i Rubble ' a . Niestety dalej spali . Wróciłem do Ryder 'a , który czekał na dworze .

- Nie udało się mi ich zbudzić ! Przepraszam - powiedziałem zniżając głos do szeptu

- Nic się nie stało ! Lepiej Pokaż Victorii bazę i jej okolicę ! - zaproponował Ryder

- Spoko !

Później

- A to jest park - powiedziałem

- Fajny ! Chcesz zagrać w Hop Hop Boogie ? - zaproponowała

- Gulp ! T-taa , pewnie ! - powiedziałem drżącym głosem , tak naprawdę nie umiałem w to grać

Zmiana sceny odznaka Gray ' a

- ,, O to hop Hop Boogie ! Nasze Hop Hop Boogie ! "

Victorii wychodziło idealnie , w przeciwieństwie do mnie .

Po grze zwiesiłem głowę .

- G - Gray !? Co się stało ? - zapytała zmartwiona Victoria

- N-nic ! - odpowiedziałem

- Po prostu , ta gra mi nie wychodzi ! - dodałem

- Nie martw się , ćwiczenie czyni mistrza ! - powiedziała po czym mnie liznęła po policzku .

Zarumieniłem się . Czyżby ona czuła do mnie to samo ?!

Rozdział 2 Edytuj

Minęło kilkanaście dobrych lat od tego czasu . Nieraz wydawało mi się , że ona odwzajemnia moje uczucia np . na walentynki przytuliła się do mnie , lizała mnie . Z roku na rok coraz bardziej ją kochałem i byłem coraz bardziej zakochany po uszy . Pewnego dnia gdy miałem 16 lat , chciałem upolować kaczkę . Byłem na lodzie . Amy zapytała się Kaiden 'a

- Kaiden czy to dobry pomysł ?! Żeby Gray był tam na lodzie ? - spytała

- Oczywiście , że nie . - odparł po czym krzyknął

- Gray wracaj !

- Ok , ok już idę - powiedziałem

Nagle usłyszałem trzask lodu i wpadłem do lodowatej wody . Wszytko to obserwowała Victoria z drugiego brzegu .

- Po czekaj ! Już idę ! - krzyknęła Victoria rzucając się do wody

Byłem pod woda moje oczy zaczęły się zamykać . Po mimo to widziałem Victorię płynącą w moim kierunku . Zamknąłem oczy .

Kaszlę i otwieram oczy i widzę Victorię .

- Czy jestem w niebie ? - spytałem

- Jeszcze nie ! - powiedziała uśmiechając się Victoria

- Uratowałam Cię - dodała

- Dzięki ! - odparłem

- Co robiłeś na lodzie ? - spytała

- Tonąłem Hehe - odparłem głupio

- Nie mogłeś być w miejscu gdzie byś nie prawie nie utonął ?

- Taa , ale kto by by mnie uratował ! - odparłem

- Nie wiem .

- GRAY VICTORIA ! WRACAJCIE !! - krzyknęła Amy

- Ok , ok idziemy ! Jeszcze raz dzięki - odpowiedziałem rumieniąc się

- Nie ma za co ! - odpowiedziała Victoria i puściła do mnie oko

Zmiana sceny odznaka Gray ' a

- Hej Youki ! Marshall przynieście koce termiczne zmierzcie im temperaturę !

- Się robi ! - krzyknęły oba pieski

Youki z Marshall ' em przygryźli ich wargi , wiedziałem , że nie wróży to nic dobrego .

- Są troszkę wyziębieni Ryder , ale trzeba przynieść koce termiczne - powiedziała Youki

- Nie !! - krzyknąłem po czym dodałem - wystarczy jeden

- Jak chcesz - powiedział Marshall

Przynieśli nam jeden koc termiczny . Najpierw zarzuciłem go na Victorię , później na mnie . Victoria zarumieniła się i szepnęła mi coś na ucho ,, Przystojny  jesteś , wiedz , że jakaś dziewczyna ma na ciebie oko ! " Zarumieniłem się , czy naprawdę chodzi o mnie i o nią . Potem polizała mnie po policzku ! Byłem wniebowzięty . ONA MNIE KOCHA !!

- Hej Youki ! - zapytała Victoria

- Tak ?

- Mamy już stałą i normalną temperaturę ?

Youki wyjęła termometr i odpowiedziała

- Niestety , jeszcze nie .

- Wtedy właśnie przechodziła Aurora

- Ari ! - zawołała Victoria

- Tak ?

- Przyniesiesz nam pop - corn ?

- Pewnie !

5 minut później ..

- Jestem ! - powiedziała Aurora

- Dzięki ! - odpowiedzieliśmy

- Nie ma za co !

Akurat przy mojej łapie leżał pilot do naszej plazmy . Włączyłem telewizor i akurat leciał ,, Titanic " .

- Zostawić ? - zapytałem

- Tak !

2 godziny później

Była już noc nadal byliśmy pod tym kocem , w pewnym momencie poczułem czyjąś głowę na moim ramieniu .

Odwróciłem lekko moją głowę i zobaczyłem Victorii głowę . Zarumieniłem się .

2 lata później

Zbudził mnie gwar , wszyscy się kręcili w kółko . Co się im stało ?? Pomyślałem . AAA . Już wiem .

Rozdział 3 Edytuj

AAA . Już wiem . To były walentynki ! O kurczę !! WALENTYNKI !!! Zerwałem się z łóżka i popędziłem w stronę windy . Ubrałem się w swój garnitur . Pobiegłem do mojej budy i wziąłem starannie zapakowany prezent plus bukiet kwiatów .

- Cześć ! - usłyszałem jej głos

- Hej - odparłem rozanielony

- Hej Victoria !? Chcesz się dzisiaj ze mną spotkać ?

- OCZYWIŚCIE !!

- I być moją walentynką ?

- O ! TAK .

Dałem jej prezent . Gdy odpakowała powiedziała :

- Jest piękny !!

Był to naszyjnik wykonany z prawdziwych pereł i ze szafirów .Victoria była zachwycona .

- JESTEŚ KOCHANY !! - powiedziała po czym zrobiła coś co nigdy wcześniej nie zrobiła , pocałowała mnie w policzek .

Byłem wniebowzięty i tak rozanielony jakby coś słodkiego walnęło we mnie .

- Wieczorem byłem blisko garderoby psiego patrolu drzwi były uchylone , siedziała w tym pokoju Victoria ! Od razu zamerdałem ogonem .  Postanowiłem wejść  do środka .

- Cześć piękna ! - powiedziałem

- No hej przystojniaku ! - odparła Victoria po czym odwróciła się i szczęka opadła mi w dół .

Była przepiękna ( w sumie jak zawsze ) .

- Skoczę tylko po coś do Briany ok ? - powiedziała Victoria

- Pewnie -  odparłem

W sumie byłem już gotowy . Nagle usłyszałem jego śmiech .

- Jesteś słodka pięknisiu ! - powiedział Kajtek

Nagle poczułem jak mięśnie mi się spinają  ,  wściekłość i zacząłem warczeć .

- KAJTEK ! WRR ! LEPIEJ ŻEBYŚ OD NIEJ ODSZEDŁ ! ALBO BĘDZIE PO TOBIE JASNE !! - krzyknąłem

- J - j-j-j-jasne ! - powiedział przestraszony po czym odbiegł z podkulonym ogonem

- Przepraszam Victoria - powiedziałem

- Nic się nie stało - powiedziała

- Ale co Ci Kajtek zrobił ? - zapytała

- Ee ! Coś - odpowiedziałem wymijająco

- Aha !

Był już dawno wieczór . Właśnie wyszliśmy na plażę .

- Mogę już otworzyć oczy ? - zapytała

- Jeszcze chwilę ! - powiedział Gray

Wtedy weszliśmy na plażę .

- Już - powiedziałem

- WOW !

Był to stół z różami dookoła .

- Aww . Jesteś słodki ! - powiedziała

Podczas romantycznej kolacji po czułem silniejsze uczucie . Nie mogłem już skrywać uczuć . Słońce chyliło się już ku zachodowi .

- Poszliśmy na spacer wokół plaży . Zabrałem ją w jeszcze jedno przygotowane miejsce . Po pięciu minutach znaleźliśmy się na miejscu . Piasek był przykryty płatkami róż , z piasku stworzone było wielkie serce dookoła były świece .

- Wow , tu jest pięknie ! - szepnęła

- Victoria ! - powiedziałem

- Tak ?

- Chcę Ci coś ważnego powiedzieć - powiedziałem

- Słucham

- Od początku ciebie bardzo lubiłem , zawsze się o Ciebie martwiłem , byłaś dla mnie najpiękniejsza , przy tobie czuje się szczęśliwy . Naprawdę Cię lubię , znaczy lubię to nie jest dobre słowo . KOCHAM CIEBIE ! - szepnąłem

Oczy Victorii rozszerzyły się .

- Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ? - zapytałem

- TAK !! - krzyknęła tuląc się do mnie

- Też ciebie kocham - szepnęła mi do ucha .

Zmiana sceny odznaka Gray ' a .

Rok później oświadczyłem się Victorii .

- Ciekawe kiedy wesele - powiedziała Valka

- Też jestem tego ciekawa - Shira

Rok później ...

Rozdział 4 Edytuj

Był dzień mojego ślubu . Obudził mnie krzyk Obie ' go

- WSTAWAĆ ! WSTAWAĆ ! - krzyczał

- Obi ! - mruknąłem

- Dziś jest twój ślub ! - powiedział Obi

- CO ! ? - powiedziałem i spadłem z łóżka

- No , dziś bierzesz ślub ! - powiedział Obi

- Dobra , idę się przygotować - odparłem

Zmiana sceny odznaka Obi ' ego

- Stresujesz się Gray ? - zapytał Victor

- Oczywiście , że nie ! - odparłem

- Już , nie mogę się doczekać ! - powiedział Max

- Ja też - powiedział Malcolm

- I my  ! - dodali Viggo , Clif , Dylan i Kaiden

- Lepiej , żebyś Gray się pospieszył - ponaglił Bobi

Do pokoju wchodzi mój tata

- Jestem z Ciebie dumny synu - powiedział po czym mnie przytulił

- Dzięki tato - odparłem

- GRAY ! JUŻ CZAS !! - krzyknął Zack

- ,, U la la la la ! LA LA ! " - śpiewał Obi

- CICHO ! - warknął Hutch

- Powtórz co mówiłeś ? - zapytał Heks

- JUŻ CZAS NA ŚLUB !! - krzyknął Zack

- CO ?!! - krzyknęliśmy . Prędko pobiegliśmy w dół na plaże . Szybko pobiegłem po dywanie z kwiatków i usiadłem w altance . Byłem podekscytowany . Nagle usłyszałem marsz ślubny . I zauważyłem Victorie . Byłem prze szczęśliwy . W skład mojej drużby wchodzili : Victor , Clif , Max , Kaiden , Dylan , Viggo , Malcolm i Kaito . A w skład drużby Victorii : Kasumi , Aurora , Briana , Amy , Sunset , Oliana , Skipper i Savannah .

- Wow ! Jest przepiękna - powiedziałem

W końcu podeszła do mnie i usiadła w altance .

- Jesteś kotku przepiękna jak zawsze - szepnąłem

- Och ! Ty też jesteś przystojny jak zawsze - szepnęła

- Zebraliśmy się tutaj , aby połączyć związkiem małżeńskim tych oto dwoje : Gray 'a i Victorię !

- Czy ty Gray ' u bierzesz za żonę Victorię i ślubujesz jej miłość , wierność oraz przysięgę małżeńską i , że nie opuścisz jej aż do śmierci ?

- Tak ! Razem na zawsze !

- Powtarzaj za mną ! Ja Gray biorę sobie Ciebie Victorio za żonę i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ja Gray biorę sobie Ciebie Victorio za żonę i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- A czy ty Victorio ? Bierzesz sobie Gray ' a za swojego męża i ślubujesz mu miłość , wierność i przysięgę małżeńską oraz , że nie opuścisz go aż do śmierci !

- Tak ! Razem na zawsze !

- Powtarzaj za mną Ja Victoria biorę sobie Ciebie Gray ' u za męża i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ja Victoria biorę sobie Ciebie Gray ' u za m i ślubuję Ci miłość , wierność i , że nie puszczę Cię , a do śmierci !

- Ogłaszam was mężem i żoną ! Możecie się pocałować !

Wtedy przybliżyliśmy się do siebie i pocałowaliśmy ! Nareszcie była moją żoną ! Już nikt nas nie rozdzieli !

Idziemy razem koło siebie . Wśród tłumu słyszę :

- Piękny ślub ! - powiedział Heks

- ,, Gratki , gratki ! Tra la lal la ! - śpiewał Obi

- Jej ! - powiedział Rusty

- Gratulacje ! - powiedział Bobi

- Wszystkiego najlepszego ! - dodał Volvo

Wchodzimy do klubu .

- Uwaga ! Uwaga - rozpoczął Ryder

- Przed wami Lucy Jord ! - krzyknął

- Co Lucy !? - powiedziała szczęśliwa Victoria

Na scenę wchodzi Lucy i zaczyna śpiewać . Max nuci pod nosem , merdając ogonem .

- Pst ! Max - szepnąłem

- Co ? - odparł

- Po występie , Lucy weź ją zagadaj , przecież chyba każdy widzi , że ją kochasz - powiedziałem

- Naprawdę to widać ! - odparł

- Tak , ale korzystaj z okazji - odpowiedziałem po czym dodałem

- Korzystaj z okazji

- Dzięki , Gray ! - odparł

Akurat Lucy , skoczyła występ . Wszyscy biją jej brawo . Schodzi ze sceny .

- Wszystkiego najlepszego z okazji ślubu ! - powiedziała

- Dziękujemy ! - odpowiedzieliśmy

- Hej , Lucy chodź pogadamy ! - powiedział Max

- Ok !

Max i Lucy poszli .

W końcu puścili piosenkę do której zaprosiłem Victorię ( The Chainsmokers ft . Halsey Closer )

Wszystkie pary te oficjalne , albo te pieski które żywiły uczucie zebrały się do tańca : Ja i Victoria , Victor i Kasumi , Skipper i Zuma , Dylan i Briana , Kaito i Savannah , Rusty i Sally , Max i Lucy , Volvo i Brooklyn , Viggo i Aurora . Wszyscy tańczyliśmy , potem na chwilę muzyka ucichła i usiedliśmy do uczty . Do sali wjechał tort . Był on ogromny ! Miał może 2 metry wysokości , miał on wiele zdobień , u góry wieńczyła go altanka w kształcie serca .

- ALE DOBRY TORT !! - powiedział Rufel

- Pycha ! - dodała Sally

- Zgadzam się ! - dodał Hutch

Potem nastała noc , większość piesków była na tyle wykończona , że te które miały jeszcze siłę nosiły je na plecach .

- Dobranoc Brooklyn ! - powiedział Volvo

- Dobranoc Volvo ! - powiedziała moja siostra rumieniąc się

Wiem , że tak naprawdę Brooklyn zakochała się w Volvie . W końcu ja z Victorią weszliśmy do pokoju .

- WOW ! - powiedziała Victoria

Z okazji ślubu zorganizowałem dla niej romantyczną kąpiel w płatkach róż ze świecami dookoła . Na ł,ozku leżały płatki róż wokół były świece .

W końcu gdy wyszła z kąpieli . Położyła się koło mnie . W końcu byliśmy małżeństwem .

Rozdział 5 Edytuj

3 miesiące później .....

Dziś był dzień , w którym zostanę tatą !!

- AUU !! - krzyknęła Victoria

- CO ? O BOŻE ! O BOŻE ! HALLELUJAH !!! O MÓJ PSIE ! - mówiła Jessie

- Post ! Youki ! Daj lepiej Jessie jakąś Melissę ! - powiedział Bo zaraz zemdleje - dodał

- Będę tatą ! Będę tatą !! AAAAAA ! - krzyknął szczęśliwy Gray

- Temu też , lepiej daj - odparł

- Pewnie !

Youki zaparzyła mnie i Jessie Melissę . Na uspokojenie .

- AU! AU ! AU ! AUUU !

- Marshall ! Znieczulenie ! - zarządziła Youki

- Tak jest , ale jakie częściowe czy całkowite ?

- Całkowite !

- Oddychaj ! - mówił Marshall

- Wdech i wydech - powtarzał Youki

- AU ! ( Wdech i wydech ,szybkie oddychanie )

- Dajesz radę ! Jesteś wielka ! - mówiłem

Na jej twarzy przez chwilę zagościł uśmiech .

- Kocham Cię ! - szepnąłem

- Ja ciebie też ! - odpowiedziała

Wtuliłem swoją głowę w jej futro .

- AU ! ( łzy lecą jej z oczu )

- Dasz radę ! - powiedziałem przerażony

- AUUUUUUUUUU !

Mdleje . Z tego co wiem po zdarzeniu dowiedziałam się co wtedy się działo .

- Marshall oddycha ?! - zapytała przerażona Youki

- Tak !

- Podaj mu maskę gazową !

- Tak jest !

5 minut później !

- NIE WYTRZYMAM Z BÓLU !! AU AU !

Znowu mało co nie zemdleje .

- Musisz opuścić salę ! - zarządził Marshall

- CO ! NIE ! NIE ZOSTAWIĘ JEJ !!! - krzyknąłem

- Hutch ! Wyprowadź go !

- NIE ! NIE !

Hutch wraz z Rubble'em wyciągają siła szarpiącego się mnie .

- Lepiej , żebyś wyszedł na dwór - powiedział Hutch

- TAA !

Wychodzę jest już noc . Widać gwiazdy i księżyc . ( Muzyka : James Young Moondust) Patrzę się w niebo . I widzę siebie i Victorię złożonych z gwiazd połączonych smużką , bawiących się ze sobą , zatrzymują się . Nagle widze tylko Victorię uśmiechającą się także złożoną z gwiazd . Patrzę się w kałużę kopie kamyk i widzi siebie oraz stojącą obok mnie Victorię . Poczułem pustkę i jak wiele dla mnie ona znaczy . Poczułem się samotny . Gdy się odwracam za siebie nie ma jej . Stuliłem uszy i skomlałem i . Nagle dzwoni mój smart - watch . ( Koniec muzyki )

- Gray mówi - powiedziałem

- Gratulacje ! Jesteś ojcem trójki szczeniąt ! Dwóch dziewczyn i jednego chłopca ! - powiedziała Youki

- Co ? Biegnę ! - powiedziałem i puściłem się jak strzała

Wchodzę i widzę Victorię leżącą z trójką szczeniąt . Podchodzę i przytula, się do niej . Pękałem z dumy .

- Są śliczne - szepnąłem

- Owszem są jeden jest taki jak ty - powiedziała Victoria

- A jedna jest podobna do ciebie ! - powiedziałem

- A ta ostatnia jest naszym mix'em ! - powiedziała

- JESTEM CIOCIĄ ! - krzyknęła Jessie

- HURA ! - krzyknęli Amy i Clif

- GRATULACJE ! - krzyknęła Aurora

- BRAWO ! - powiedział Viggo

Skakał szczęśliwy i nagle wpada na Aurorę i stykają się noskami . Oba pieski się rumienią .

- Jestem tatą ! - szepnąłem

- Jesteś wielka ! - powiedziałem po czym przytuliłem się do niej

- Jak je nazwiemy ? - zapytałem

- Chłopca nazwiemy Scott - powiedziała

- WIEM ! Dziewczynkę podobną do ciebie nazwiemy Scotty - odparłem

- WIEM !! - krzyknęliśmy razem

- Nazwiemy ją Mufin ! - powiedzieliśmy razem

- He he !

Byłem i jestem najszczęśliwszym psem na świecie !!

KONIEC

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.