FANDOM


Oto obiecana druga część opowiadania "Pieski na pokazie mody". Poznamy w niej sunię Ayako od jej nieco mroczniejszej strony... Ale nie matwcie się - pod koniec przyłącza się do bohaterów i chce zostać modelką uczestniczącą w pokazie! Miłego czytania!

Wiktoria

Niedziela, 19 listopada 🐬🐚 Edytuj

Nad Tokio wstawało słońce - czerwone niczym rozżarzone żelazo, chociaż, co było naturalne dla jesieni, nie grzało tak, jak latem. Próbowało przebić się przez gęstą, poranną mgłę i nadać niebu szafirowy kolor. Jednak chmury miały inny plan, skutecznie uniemożliwiając mu wypełnienie swojej normalnej misji. Słupek w termometrze pokazywał dosyć niskie temperatury. Była to bardzo zła wiadomość dla piesków, które chciały tego dnia po zakupach nieco czasu spędzić na dworze. (Ale co można na to poradzić?)

W domu Nanase i jej brata wszyscy byli jeszcze zaspani. Nawet Ryder ledwie miał ochotę otworzyć oczy i iść do łazienki się myć! Skye popatrzyła tylko na pozostałych i posłała im uśmiech. Rocky przestraszył się nieco panującej w pokoju ciszy, więc spytał grzecznie, czy może dla jej przełamania włączyć radio.

- Ależ oczywiście, że możesz! - odparł Jiromaru. - Śmiało! -.

VPo chwili w całym mieszkaniu rozległ się śpiew Kendjego Giraca z radia. Zuma, Chase i Skye ucieszyli się, słysząc swą ulubioną pio - senkę. - "Sonrisa"*! - krzyknął z radością Chase, po czym porwał Zumę i drodniutką Cockapoo do tańca. Wkrótce wszyscy domownicy zaczęli pląsać po kuchni i śpiewać donośnie. I tak minął im cały poranek. Po śniadaniu Ryder wezwał wszystkie pieski do salonu. Miał wyraźnie zakłopotaną minę na swej młodej twarzy.

- Posłuchajcie! - zaczął. - Jak zapewne wiecie, na pokaz mają przybyć modele z Francji, Brazylii, Czech, Tajlandii, Indii, Kanady i Japonii. My też bierzemy w nich udział. Niestety, jedna z lokalnych modelek zachorowała i nie przybędzie. Musimy znaleźć kandydatkę na jej miejsce. Marshall, ty zajmiesz się poszukiwananiami, reszta piesków, ja, Nanase i Jiromaru zajmiemy się zakupami - oświadczył.

- Już odpalam! - rzekł Marshall, wyjąc głośno.

- Psi Patrol rusza do akcji! - rzucił brunet, po czym mały dalmatyńczyk wybiegł w stronę drzwi wyjściowych, ubrał swój strój i wskoczył do swej budy, która za parę sekund stała się wozem stażackim. Pojechał soszą do najbliższej restauracji, gdzie wysiadł, aby trochę pospacerować (w końcu każdy pies to bardzo lubi).

Myślice zapewne, że nic złego nie może przytrafić się naszemu nakrapianemu bohaterowi, gdy nagle z jednej ze ślepych uliczek można było usłyszeć warczenie psów i jakieś krzyki. Marshall postanowił sprawdzić, kto jest sprawcą owych niebywałych hałasów. Gdy już doszedł do ślepej uliczki zobaczył coś, co go przeraziło. Dwie suczki - jedna płowa, rasy kangal, o czarnych oczach a druga Shikoku Inu o srebrzysto-beżowej śierści i po- marańczowych niczym dynia oczach - walczyły ze sobą. Na miejscu było co najmniej piętanaście innych samic, co sugerowało, iż wal- czyły one o to, która z nich zostanie przywódczynią tej całej sfory.

- Osz ty, mała...! - wrzasnęła kangalka z jadem w swym głosie, a za moment doszło do szarpaniny. Trochę krwi rozlało się na chodnik. Po pół godziny walki zwyciężyła Shikoku Inu, wyjąć z triumfem. Wyczuła jednak obecność nienależącego do stada dalmatyńczyka.

- A ty czego tu chcesz! - zawołała z gniewem sunia

- Szukam kandydatki na modelkę w najbliższym pokazie - oświadczył Marshall. - Chcesz wziąć udział? Zobaczysz, nie pożałujesz tej decyzji! Mam na imię Marshall, a ty jak? - zapytał.

- Ja? Mam na imię Ayako - przedatawiła się oschle Shikoku. - Marzę o tym, aby być modelką! - dodała, po czym ogłosiła, iż jako liderka abdykuje, a zwycięstwo i tytuł przywódczyni należy do pokonanej wcześniej Mochi. - I pamiętajcie, nie poddawajcie się! - rzuciła, a za chwilę już jej nie było wśród stada. Po powrocie na ulicę, z której wyruszył, Marshall zmienił swój wóz strażacki w karetkę i przebrał się w strój medyka. Zaprosił do środka Ayako.

- Teraz wykonamy podstawowe badania, aby upewnić się, że nic ci nie jest i możesz kandydować na modelkę - rzekł Marshall i zaczął badania. Po ich zakończeniu przylepił suczce plaster.

- Wyniki są w normie. Wszystko w porządku - rzekł.

- Cieszę się - rzuciła Ayako.

- Byłaś dzielna - dodał po cichu Marshall.

- Dziękuję - dodała z przekonaniem suczka.

- To co? Powiem Ryderowi, że udało mi się znaleźć modelkę na pokaz. A ty poszukaj sobie jakiegoś bezpiecznego miejsca i poczekaj tam do jutra, przyjadę do ciebie, pa! - powiedział Marshall.

- Zgoda, zostanę tu! Pa! - rzuciła Ayako i schowała się we wnęce okienka piwnicznego pobliskiej restauracji. Uśmiechnęła się do szczeniaka, a ten ruszył w drogę do domu Nanase.l, gdzie pozostali już czekali z torbami pełnymi po brzegi od zakupów  Tak upłynął kolejny dzień Psiego Patrolu w stolicy Japonii.

Ciąg dalszy nastąpi.

 UwagiEdytuj

  • "Sonrisa" (hiszp. uśmiech) - jedna z piosenek w repertuarze Kendjego Giraca.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.