FANDOM


Witajcie! Właśnie chciałam żebyśmy wspólnie edytowali tą historię, więc dlatego pieski z pierwszego pokolenia w opowiadaniu będą dorośli a pieski z drugiego pokolenia będą szczeniakami. Ogólnie nie będzie piesków z trzeciego pokolenia.


Fabuła Edytuj

Pewnego dnia pieski bawiły się razem, a niektóre ustalały plany. Lecz coś na niebie leciało do piesków wprost na ich siedzibę.

-Hej kochani, coś do nas leci! - odparł Gray.

-Może to samolot? - odparła Dellicia.

-Albo ptak! - odparł Maximus.

-Nie bój się kochanie! - powiedział do Colette.

Lecz tak naprawdę ukazał się być to żuraw Mandżurski.

-Witajcie drodzy przyjaciele...

-Przyjaciele?! Dopiero co Cię poznaliśmy! - odparła oburzona Colette.

-Wybaczcie mi, jestem Zuzo. Pochodzę z Japonii, właśnie przysłano mnie by podarować wam ten oto list.

Wtem żuraw podał list i odleciał.

Colette zaczęła czytać list...

..." Drodzy przyjaciele.

Chciałbym was poprosić o pilną pomoc...

Wtem Ryder wzywa.

-PSI PATROL ZBIÓRKA W PATROLOCIE!

-Ryder wzywa! - odparły pieski.

Wtem Colette nie zwracała uwagi, lecz w czytaniu przerwała jej Dellicia i Colette biegła do patrolotu.

-Jesteśmy gotowi do akcji Sir! - odparł Chase.

-MISSION PAW! - krzyknęły pieski.

-Witajcie kochani właśnie chciałbym ogłosić że dzisiaj będziemy lecieć do Tokyo...

Lecz Ryderowi przerwała Colette.

- Ryder właśnie był tu przed chwilą jakiś żuraw i dał nam jakiś list. Proszę przeczytaj go.

- Dobrze - odparł

- Psst ! Colette - szepnęła Victoria

- Co ? - odparła suczka

- Myślisz , że ten list jest prośbą o pomoc - dodała Victoria

- Nie , wiem - odparła Colette

- Dziewczyny - przerwał Gray

- Tak , kochanie - odparła Victoria

- Ryder będzie czytał - dodał Gray

- Oh ! Przepraszamy Ryder ! - odezwały się suczki

- Nic się nie stało - odparł

- Lecimy do Tokio Ryder czy do nadawcy listu ? - zapytał Kaiden

- Właśnie - dodał Axe

- Tak ! Byłoby super jakbyśmy polecieli do na dawcy listu ! - krzyknęła podekscytowana Annie

- CICHO BĄDŹ ! - uciszyła ją Tetradi

- Basta ! Dziewczyny ! Jesteście kuzynkami - odparł zły Vitto

- TO TETRADI ! NIE ROZUMIE , ŻE NIE JEST FACETEM TYLKO SUNIĄ ! I JEST UGH ! TWARDZIELKĄ ! - krzyknęła Annie

- TAK !? TO JA PRZETRWAŁAM WYBUCH BOMBY JĄDROWEJ ! TO JA BYŁAM ŻOŁNIERZEM! I NIE ŻAŁUJĘ TEGO KIM TERAZ JESTEM ! - dodała

- TAA ! PANI GENERAŁ ! - zaczął Hutch

- Zostaw ją ! Jest extra ! - odparła Lady

- I kto to mówi !? - odparł Hutch

- ZOSTAW JĄ ! - odparł Vitto

- OGARNIJ SIĘ HUTCH !! - ruszył Gray

- WŁAŚNIE ! NIBY KAPITANIE ! - odezwała się Valka

- CISZA ! - krzyknął Chase

( Cisza )

- Co to było ? - zapytał Chase

- No , bo , no bo - zaczęła Annie

- Dobra , nie kłóćcie się do końca drogi proszę ! - dokończył Chase

- Naprawdę , Hutch ? ! - dodała Tiger Belle

- Co ? - odezwał się rottweiler

Kilka godzin później ....

Zapadła noc i pieski śpią . Ryder rozmawia z Katie na tablecie . Nagle ciszę nocną przerwał krzyk ..

- RYDER !!! RYDER ! KATASTROFA ! RYDER ! - krzyczał Rubble

- Uciszcie go ! - warknęła Kasumi

- A temu co , odwaliło !? - dodała Valka

- Właśnie , oszalał ? - dokończyła Tetradi

- Cicho , Rubble ! - krzyknęła Skipper

- Co się stało , Rubble ? - odparła zaspana Suzanne

- Moje przekąski ! Moje przekąski - powtarzał Rubble

- Co się z nimi stało ? - zapytała spokojnie Hope

- Właśnie , Rubble - dodał Eco

- Moje przekąski ! Moje przekąski ! - ciągnął Rubble

- Kaiden ! Victor ! Maximus ! Weźcie swoje szpiegowskie gogle i poszukajcie kąsków ! - zarządził poddenerwowany , ale spokojnie Ryder

- Raz, dwa do akcji gotów jestem ja ! - powiedział Kaiden

- Victor radę da !

- Maximus , chętnie pomoże !

- Nie ma takiej piękności, która by nie pomogła! - odparła Colette.

- OK właśnie będziemy w hotelu w Tokyo, i mamy czas na odwiedzenie nadawcy. - odparł Ryder.

Gdy już byli na miejscu.

-No nareszcie na miejscu. - odparła Colette.

-Właśnie, tylko musimy znaleźć nadawce tego listu - odparł Gray.

-A nie mieliśmy najpierw iść do hotelu?! - dodał Maximus.

-No a co z tym listem? - odparł Dylan.

Wtem zaczęła się kłótnia, która denerwowała strasznie Lady.

-STOP! - warknęła Lady.

- Skarbie , naprawdę ? - dodała zażenowana Briana

- Hi hi ! Sorki ! - odparł Dylan

Tablet Ryder ' a dzwoni . Była to Katie .

- Halo ! O Ally , Hopper , Scott , Scotty i Mufin ! Oraz Lucky ! Cześć ! - powiedział

- I co z tym listem ? - zapytała Mufin

- No właśnie ? - powiedział Lucky

- Właśnie jesteśmy na tropie nadawcy - odparł

- MAMA ! - krzyknęła Scotty

- Kiedy przylecicie ? - zapytała Ally , Amy

- Niedługo , kochanie - odparła Amy

- Trzymajcie się i nie rozrabiajcie - odparł Clif

- Dobrze tato - odparli Ally i Hopper

- A , wy ? - zapytali Gray i Victoria

- Obiecujemy ! - powiedzieli Scott , Scotty i Mufin

- Ee , Ryder ? - zaczął Stefan

- Widzimy się później , pa ! - powiedział Ryder

- PA ! - odparły szczeniaczki

- PA ! - odparły pieski

- Tak , Stefan ? - zapytał Ryder

- Chyba , wiemy kto jest jego adresatem - powiedziała Astro

I wtedy pieski wpadły w tajną pułapkę.

- Co jest?! - odparła Gray.

- Ja wiem co jest i to właśnie twoja wina! - odparł Kajtek.

- Hehehe no cóż wpadliście w moją pułapkę. - odparł Shiling.

- A czy to oni nie mieli do nas pójść?! - odparła zaburzona Maulee.

Wtem Shilling popatrzył na Gray'a i Kajtka jak się kłócą i próbują bić i obgadał sprawę ze swoimi przyjaciółmi.

- Eh no cóż skoro tutaj następuje przemoc to my tego nie tolerujemy. - odparł Shilling.

- Uhh, GDZIE IDZIESZ?! - odparła oburzona Colette.

- Tam skąd pochodzi wasz list od moich znajomych. A skoro Ci dwaj się kłócą to nie nasza sprawa. Chodźcie idziemy kochani.

- DOBRA DOBRA PRZESTANIEMY SIĘ KŁÓCIĆ, TYLKO WYPUŚCIE NAS! - odparli Gray i Kajtek.

- Zgoda!

Wtedy Shilling wypuścił pieski i pułapek.

- Dobra teraz zobaczymy... - odparł Kajtek który kłótliwie spoglądał na Gray z wzajemnością.

- Mam jeszcze więcej pułapek! - dodał Shilling.

- No dobrze nie będziemy się kłócić! - odparli Gray i Kajtek.

5 minut później.

- OK! Oto wasz hotel. - odparł Shilling.

- Jeśli chcielibyście nas odwiedzić to tutaj macie mapę do nas.

- SHILLING! - zawołała Maulee.

- Wybaczcie musimy już iść.

- A co jeśli to nie jest Psi patrol tylko jakaś banda psów którą przewodzi człowiem?! - odparła Maulee.

- Ale o co Ci chodzi? - zapytał Zoumo.

- Oto że na przykład Zuzo mógł się pomylić i wysłać list do nie tej osoby co trzeba! - odparła Maulee.

- Och spokojnie Maulee, przecież Zuzo ma 69 lat i nadal świetną pamięć. - odparł Shilling

Maulee popatrzyła na pieski i pomyślała.

- No cóż, czemu by nie... - odparła Maulee i później się miło uśmiechnęła.

- Mówię , Ci , że to oni ! Kto jak kto , ale Zuzo nigdy się nie pomylił . - dodał Shiling

- Lepiej , poinformujmy Senseia - powiedziała Maulee

- Ok - odparł Shilling

Zmiana sceny

- Ahh ! Jestem , taka zmęczona , że mam ochotę zamknąć oczy i zasnąć - ziewnęła Aurora

- Ja też - dodał Viggo

- VIGGO ! - warknął Sage

- Co ? - zapytał piesek

- UGH ! JUŻ NIC ! - mruknął Sage

- Chętnie pójdę już do pokoju - powiedziała Victoria

- Ja też - dodał Gray

- Wiecie ,co ? Ja już pójdę z Annie - poinformował David

- Ok - odparła obojętnie Valka

- David , z całym szacunkiem , ale sorry ! Mnie Annie , nic nie obchodzi - odparła zirytowana i Tetradi

- Aha - mruknął David

- Wow ! Naprawdę Tetradi ! Musisz psuć nam wakacje - zaczęła Annie

- ANNIE ! NIE PRZEGINAJ ! ZNASZ MNIE ! - warknęła Tetradi

- Tetradi , daj spokój , przecież Annie , zawsze robi dramat - dodała Valka

- VALKA !? - powiedziała zmieszana Annie

- Co Valka !? Mam przejść do mniej przyjemnych rzeczy niż pogadanka z takim czymś ? - dodała Valka

- Dziewczyny ! Sorry , że przerywam ,ale dajcie spokój - powiedziała Tiger Belle

- Zgadzam się z Tiger - powiedział Kaiden po czym stanął przy suczce

- AHA ! PFF ! - dodała Annie po czym odeszła

- Czy ona , nie przesadza , czasem ? - zapytała zdegustowana Esmeralda

- Moim ,zdaniem zdecydowanie tak ! - dodał Stefan

- Ja ją trochę popieram - bąknęła Hera

- HERA !? - powiedziała Briana

- No , co ? Nie lubię Tetradi , tyle - dokończyła Hera

- Dla mnie jest fajna - powiedziała Hope

- Uhuh ! - dodał Eco

- Eco ? - zaczął z pobłażliwą miną Clif

- Eee tak Clif ? - zapytał zawstydzony Eco

- Zgadzasz się , bo tak Hop mówi - dodał Clif

- EE ! TAK ! I NIE ! BO JA ZGADZAM SIĘ I Z HOPE I NAPRAWDĘ LUBIĘ TETRADI ! - powiedział piesek

- Dajmy mu spokój , wszyscy wiemy o co chodzi - powiedziała Kasumi i puściła oko do piesków

- Racja - uśmiechnęła się Lady

- Hah ! No właśnie - dodała Colette , po czym szepnęła - ktoś się nam zakochał

- Hah ! Racja , skarbie - zaśmiał się cicho Maximus

- Oj ! Bo nie raz ktoś był zakochany ? - dodał rezolutnie Max

- Maxi , ma racje - odezwała się Amy

- Dajmy , mojemu bratu spokój - zażartowała Sunset

- Idziemy do pokoi ? - zapytała zmęczona Linda

- Ok ! Dobranoc ! - odparły chórem wszystkie pieski

Następnego dnia , gdy wszystkie pieski zeszły na śniadanie , w hotelowej restauracji czekali na nich Maulee i Shilling .

- Cześć ! - odparła pogodnie Maulee

- Hej ! - odparły pieski

- Nałóżcie sobie coś do jedzenia , a potem porozmawiamy - dodał Shilling

W tym czasie gdy pieski nakładały jedzenie .....

- Musimy się pospieszyć - szepnął Shilling

- Wiem , ale i tak dobrze , że znaleźliśmy Psi Patrol - powiedziała Maulee

- Ćśiii - uciszył przyjaciółkę Shilling

- Co ? - odparła zirytowana Maulee

- Przecież , nikt nas nie usłyszał , aż taka głośna to nie jestem - dodała lekko urażona Maulee

- Sorki - zarumienił się Shilling

Maulee patrzy na jej przyjaciela .

- Wiesz , że nigdy się na Ciebie nie gniewam - dodała uśmiechając się

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.